sobota, 4 marca 2017

Blogowe i czytelnicze podsumowanie lutego

Ogromnie się cieszę, gdyż padł mój nowy czytelniczy rekord. Siedem przeczytanych książek w ciągu najkrótszego miesiąca w roku. Pewnie jeszcze więcej tytułów pochłonęłabym, gdyby nie akcja "Polscy autorzy polecają", ale zarówno czytanie, jak i organizacja projektu przyjemnie pochłaniały mój czas – więc radość moja jest tym większa.

A oto mój czytelniczy, lutowy stosik oraz pochłonięte ebooki.




1."Natalii 5" Olgi Rudnickiej – 560 stron (moje wrażenia)
2."Do trzech razy śmierć" Alka Rogozińskiego – 322 str. (moje odczucia)
3."Tajemnica zamku" Krystyny Mirek – 353 str. (recenzja wkrótce)
4."Smażone zielone pomidory" Fannie Flag – 447 str. (moja opinia)
5."Szept wiatru" Sylwii Trojanowskiej – 275 str. (recenzja)
6."Dwór mgieł i furii" Sarah J. Maas – 768 str. (wrażenia niedługo opiszę)
7."Sanatorium pod Zegarem" Liliany Fabisińskiej – 440 str. (moja opinia)

Łącznie przeczytałam w lutym 3165 stron, co daje około 113 stron dziennie.
Oprócz powyższych recenzji opisałam też dla Was w lutym:
1."Ukrytą Łowczyni" Danielle L Jensen (moje wrażenia)
2."Awarię małżeńską", powtałą we współpracy Nataszy Sochy i Magdaleny Witkiewicz (recenzja).

W lutym rozpoczął się na blogu cykl "Polscy autorzy polecają", w którym nasi ukochani Polscy, znani i mniej znani nam, pisarze – polecają książki warte przeczytania.
W pierwszej odsłonie tego cyklu możecie przeczytać wypowiedzi: Liliany Fabisińskiej, Agnieszki Walczak – Chojeckiej, Małgorzaty Kalicińskiej oraz Anety Krasińskiej. Jeśli macie ochotę przeczytać wpis zajrzyjcie tutaj.
W drugiej części możecie zobaczyć, jakie książki polecają: Magdalena Trubowicz, Ałbena Grabowska, Magdalena Majcher i Magdalena Witkiewicz.  Zapraszam tu!
Już niedługo pojawi się 3 część cyklu, a w niej kolejne wspaniałe autorki odpowiedzą na moje pytania. A niebawem przeczytacie również odpowiedzi samego księcia komedii kryminalnej. Wiecie, kto to taki? ;)

W lutym oprócz powyższych, bardzo chętnie czytaliście posty przedstawiające:
1.moje końcoworoczne stosiki (ponownie możecie zobaczyć je tutaj).
2.blogowe i czytelnicze podsumowanie stycznia.
3.oraz mój stosik w wyzwaniu czytelniczym ejotka "Mini czelendż". Trzy książki z pięciu już przeczytałam. Jakie jeszcze zostały możecie zobaczyć tutaj.

Na początku lutego dzięki mojemu kochanemu mężowi pierwszy raz uczestniczyłam w spotkaniu autorskim i choć wpadłam zaledwie na wysłuchanie wywiadu, zrobienie szybkiej fotki i pobiegliśmy na pociąg powrotny – to wrażenia będą na pewno niezapomniane. Jeśli chcecie przeczytać na ten temat więcej koniecznie dajcie znać.


A jak wygląda Wasze podsumowanie miesiąca? Co ciekawego przeczytaliście? Jaka książka najbardziej zapadła Wam w serca i możecie ją polecić? A może ten miesiąc przyniósł Wam inne, fantastyczne wrażenia? Chętnie o nich przeczytam. :)
Zaczytanego marca! :D