piątek, 21 lipca 2017

Czytelnicze i blogowe podsumowanie czerwca 2017

Z dumą oświadczam, iż w maju przeczytałam taki piękny stosik


oraz dwa ebooki



Przeczytałam:
1. Niebo pod Śnieżką Joanny Sykat, 304 str.
2. „Łąki kwitnące purpurą” z serii „Spacer Aleją Róż” Edyty Świętek, 384 str.
3. „Najmroczniejszy sekret” Alexa Marwooda, 416 str.
4. „Córka wiatrów” z serii „Wilczy dwór” Magdaleny Kordel, 400 str.
5. „Trzy i pół sekundy” Emily Prowse, 312 str.
6. „Dziecko ognia” S.K.Tremayne, 352 str.
7. „Żółta tabletka plus” Anny Sakowicz, 143 str.
8. „Czekoladowy tort z Hitlerem” Emmy Craigie, 200 str.
9. „Już mnie nie oszukasz” Harlana Cobena, 416 str.
10. „Deniwelacja” Remigiusza Mroza, 496 str.

Jeśli chcecie poznać moje wrażenia po lekturze ciekawiących Was książek – kliknijcie w wybrany tytuł, a przejdziecie do recenzji. Łącznie w maju przeczytałam 3423 strony, co daje około 114 stron przeczytanych dziennie. Jestem niezmiernie dumna z tego wyniku. Wśród przeczytanych książek najbardziej spodobały mi się: „Łąki kwitnące purpurą” Edyty Świętek (którą objęłam patronatem medialnym), „Trzy i pół sekundy” Emily Prowse (ogromnie wzruszające dzieło, bardzo ważne tematycznie) oraz „Dziecko ognia” (niesamowity thriller).

Oprócz dzielenia się z Wami recenzjami przeczytanych w czerwcu książek, pisałam o wybranych przeze mnie nowościach lipcowych w dwóch wpisach – tutaj i tuNastępnie przedstawiłam stosik pozycjiktóre otrzymałam od wydawnictw. Recenzje wszystkich książek z tego stosiku są już na blogu, więc możecie je przeczytać. Pokazałam Wam również wspaniały stos książekktóre otrzymałam od wydawnictwa Szara Godzina. Wpis ten rozpoczął wakacje z wydawnictwem. Możecie tam zobaczyć o jakich książkach będzie można wkrótce przeczytać na blogu oraz jakie będziecie mogli wygrać w konkursach. Obecnie zapraszam na konkurs z tomikiem „Żółta tabletka plus” Anny Sakowicz. Jeśli chcecie dowiedzieć się, jakich autorów będziecie mogli jeszcze zobaczyć w cyklu „Polscy autorzy polecają” - zapraszam tua o ulubionych książkach: Małgorzaty Falkowskiej, Moniki Sawickiej, Jakuba Małeckiego i Krystyny Mirek już teraz przeczytać możecie tutaj.

A na jakie ciekawe tytuły Wy trafiliście w czerwcu? Ile książek przeczytaliście? Co ciekawego wydarzyło się w Waszym życiu? Chętnie dowiem się, co u Was słychać? 

czwartek, 20 lipca 2017

WYNIKI KONKURSU Z WYDAWNICTWEM REPLIKA




Kochani!
Z przyjemnością ogłaszam, iż "Niebo pod Śnieżką" Joanny Sykat trafi do...

                                       ...


                                                            ...


   ... ANNY WOŹNICA, która wzięła udział w zabawie na facebooku,

  a mój patronat medialny "Łąki kwitnące purpurą" wygrywa...

                                     ...

                                                           ...

       ... DOROTA B, która zgłosiła się do konkursu na blogu.

Jako, iż liczba uczestników turnieju nie przekroczyła 100 – trzeciej książki nie losowałam. Postanowiłam za to nagrodzić osobę, która często komentowała moje posty na facebooku, a biorąc udział w konkursach wielokrotnie była o krok od wygranej, wykazując się ogromną wiedzą na tematy książkowe. W przyszłości planuję nagradzać również moich blogowych komentatorów. Przy okazji dziękuję Wam wszystkim za to, że jesteście. <3

A zatem... dodatkowo nagradzam...

                                                            ....
       
                                                                   ... ELŻBIETĘ KMIECIK

Dodatkowy egzemplarz "Łąk kwitnących purpurą" Edyty Świętek trafi do Ciebie. Wiem, że walczyłaś o "Niebo pod Śnieżką", ale twórczość Edyty jest naprawdę doskonała i myślę, że lektura "Łąk ..." także sprawi Ci satysfakcję.

Zwycięzcom serdecznie gratuluję! Czekam na Wasze adresy do wysyłki nagród pod adresem


(w tytule maila wpiszcie "Wygrana w konkursie") lub w wiadomości prywatnej na facebooku Mamuśkowego Czytania.
Wszystkim pozostałym uczestnikom ogromnie dziękuję za udział w zabawie i zapraszam do kolejnych konkursów. Aktualnie tutaj trwa zabawa, w której można wygrać tomik Anny Sakowicz "Żółta tabletka plus". Jeszcze zdążycie wziąć w nim udział. :)

środa, 19 lipca 2017

Premiera książki "Melodia zapomnianych miłości" Doroty Gąsiorowskiej

Dzisiaj premierę ma książka Doroty Gąsiorowskiej pt. "Melodia zapomnianych miłości". Książek autorki ciekawa jestem od dawna, dlatego ogromnie ucieszyłam się, gdy za sprawą autorki oraz wydawnictwa Znak – trafiła do mnie cudowna przesyłka.


W niespodziance oprócz książki znalazły się dwie prześliczne kartki z wpisem i autografem pisarki, które będą służyły mi teraz za zakładki do książek oraz pudełeczko, zawierające prześliczną bransoletkę z kluczem wiolinowym. O ten podarek już upomniała się moja starsza córa. ;)



A o czym opowiada najnowsza książka Doroty Gąsiorowskiej? Oto jej opis.

"CZY MUZYKA ZAKLĘTA W STARYCH SKRZYPCACH OTWORZY DRZWI DO TAJEMNICY SPRZED LAT?
Bianka nikogo i niczego nie kocha bardziej niż muzyki. Gdy pewnego dnia jej rodzina staje na krawędzi bankructwa, dziewczyna zgadza się przyjąć niecodzienne zlecenie.
Wyjeżdża do malowniczego Kazimierza, by zamieszkać z tajemniczą zleceniodawczynią i jej niewidomym synem. Zabiera ze sobą jedynie ukochane skrzypce – rodzinną pamiątkę po babce Walentynie. Mroczne, stare domostwo na skraju miasteczka skrywa sekrety, których obecność dziewczyna wyczuwa już od progu.
Czy to możliwe, że jaworowe skrzypce łączą historie rodzin Bianki i niewidomego Sama?
Czy skrzypcowa muzyka rozwiąże kłębiące się wokół zagadki i otworzy zamknięte serca?"

Za lekturę książki wzięłam się wczoraj i za pierwszym podejściem przeczytałam 120 stron tej pięknej, przejmującej powieści. Już teraz mogę Wam powiedzieć, iż autorka "Melodii zapomnianych miłości" ma lekkie pióro i pisze doskonale. Zaciekawia, a wręcz oczarowuje czytelnika przedstawioną historią. Jestem ogromnie ciekawa dalszych losów Bianki, jej taty, niewidomego Sama, jego mamy i nowo poznanych przez Biankę znajomych.
Jeśli jeszcze nie zamówiliście tej książki – nie zastanawiajcie się dłużej. Ja już teraz jestem pewna, że nie będzie to ostatnia książka autorki, którą przeczytam. Jestem zauroczona. :))

Przy okazji premiery Dorotce Gąsiorowskiej życzę, by jej książka zyskała status bestsellera, bo już teraz jestem pewna, iż powieść ta na to zasługuje, mnóstwa wspaniałych czytelników i nieustającej weny twórczej.

A Wy mieliście przyjemność czytać już książki autorki? Koniecznie napiszcie mi o tym. Dajcie znać, po które tytuły pisarki powinnam sięgnąć w pierwszej kolejności. :))

wtorek, 18 lipca 2017

"Bilet do szczęścia" Beaty Majewskiej, czyli wyczekiwana kontynuacja losów Hugo i Łucji.

Bardzo się ucieszyłam, gdy za sprawą wydawnictwa


trafiła do mnie książka "Bilet do szczęścia" Beaty Majewskiej, wcześniej znanej czytelnikom jako Augusta Docher, w rzeczywistości noszącej nazwisko Beata Głąb. Pierwsza część książki "Konkurs na żonę" dostarczyła mi mocy wrażeń i ogromnie byłam ciekawa dalszych losów bohaterów. Jeśli nie znacie wcześniejszych przygód Hugo i Łucji zapraszam na opis książki i moje wrażenia po lekturze znajdujące się tutajJeśli natomiast historia bohaterów przedstawiona w poprzedniej części jest Wam znana – zapraszam do dalszej lektury posta.



Opis książki (pochodzący z okładki)

"CZY PRZYSTOJNY PRAWNIK Z KRAKOWA ODZYSKA UTRACONĄ MIŁOŚĆ?
Łucja, zakochana bez pamięci w młodym prawniku z Krakowa, przeżywa szok, gdy dowiaduje się, że mężczyzna ją uwiódł, aby odziedziczyć spadek. Czuję się oszukana i wykorzystana, a na dodatek jest w ciąży. W pierwszym odruchu chce zerwać związek z Hajdukiewiczem i wrócić w rodzinne strony. Kiedy jej chora babka trafia do krakowskiego szpitala, dziewczyna postanawia pozostać w mieszkaniu Hugona na czas jej rekonwalescencji. Dla mężczyzny, który odkrywa, że naprawdę kocha Łucję, staje się to jedyną szansą na jej odzyskanie. Ale czy Łucja zdoła uwierzyć w szczerość jego uczuć?"

Moje wrażenia

Wielką przyjemnością było dla mnie poznanie dalszych losów Hugo i Łucji. Ciekawa byłam ogromnie, czy niedoszłemu małżonkowi uda się naprawić relacje z ciężarną narzeczoną. Czy dziewczyna wybaczy mu kłamstwa i jak wiele ukochany będzie gotów zrobić, aby odzyskać jej zaufanie? Czy Hugo spełni warunki testamentu wuja i czy babcia Łucji wyzdrowieje? Jak ułożą się stosunki Hugo z ojcem?
Z radością ponownie spotkałam się z bohaterami "Konkursu na żonę" w jego kontynuacji i ciekawa byłam ich rozwoju. Zastanawiałam się, czy Łucja po tym co jej się przydarzyło nadal będzie naiwną kobietką? Czy Hugo z zarozumiałego bubka zmieni się w odpowiedzialnego za rodzinę, stuprocentowego mężczyznę? Moja tęsknota za bohaterami nie ograniczała się jednak jedynie do głównych postaci. Ogromnie ciekawa byłam spotkania z babcią Łucji – Zofią Maśnikową, której złote myśli na temat życia – podobnie jak w poprzedniej części bardzo przypadły mi do gustu, np.:

"Babcia mówi, że w małżeństwie nie ma wyścigów. Bo ktoś zawsze przegrywa."

"... nie należy się wtrącać między dwójkę ludzi, bo w trójkę przy ołtarzu się nie stawało."

Chętnie spotkałam się też z Adamem Solińskim (który zaskoczy zapewne większość czytelników), mamą Hugo – panią Hanią, przyjaciółkami Łucji ze studiów – Martą i Olą oraz poznałam nowe postacie.
Podobnie jak w poprzedniej części ujął mnie humor płynący z kartek opowieści, choć tym razem było go nieco mniej.

"Zanim jej niezapowiedziany gość wszedł do środka i roztoczył wokół siebie zapach jakiejś mocnej wody toaletowej. Łucja zdążyła strzelić okiem do lustra i zauważyć, że jej spodnie od dresu nie prezentują się zbyt elegancko. Poza nimi miała na sobie dosyć sfatygowany podkoszulek, a jej fryzura przypominała wronie gniazdo stylizowane kształtem na krowi placek."

Co jednak ważniejsze... "Bilet do szczęścia" to książka ze wszech miar prawdziwa, opowiadająca o zawiedzionym zaufaniu i jego powolnym odbudowywaniu, o zawodzie miłosnym, zdradzie, wybaczeniu oraz różnych rodzajach miłości (miłości rodzicielskiej do małego i dorosłego już dziecka, miłości małżeńskiej i uczuciach dawnych kochanków).
Bardzo się cieszę, bo choć książka "Bilet do szczęścia" doskonale zwieńcza opowiedzianą historię Hugona, Łucji i małej Marysi, prawdopodobnie spotkamy się jeszcze z bohaterami tej ciekawej powieści w przyszłości.



Czytaliście książki Beaty Majewskiej, znanej też jako Augusta Docher? Jeśli tak – koniecznie pochwalcie się, jak podobały Wam się te tytuły? Które polecacie szczególnie?

sobota, 15 lipca 2017

Wakacje z wydawnictwem Szara Godzina ***KONKURS***

Ostatnio pisałam Wam o książce Anny Sakowicz "Żółta tabletka plus". Jeśli jeszcze nie czytaliście tego wpisu lub chcielibyście przypomnieć sobie  moje wrażenia po lekturze tomiku zapraszam tutaj. Jeśli zdecydujecie, iż chcielibyście zdobyć egzemplarz tej książeczki – koniecznie weźcie udział w konkursie. :)


Zaznaczam, iż w konkursie można wygrać książkę. Nie wino. ;) 

Oto zasady:
1.Konkurs odbywa się na blogu oraz na profilu facebookowym tutaj. Jak zazwyczaj w konkursie możecie wziąć udział dwukrotnie (raz na facebooku i raz na blogu).
2.Nagrodzone zostaną dwie osoby (jedna z bloga i jedna z facebooka), a jako iż przebywam na wakacjach u rodziny i znajdują się tu moje córki oraz siostrzenice (w wieku 3, 9, 13, 17 i 19 lat) – to one wejdą w skład Szacownej komisji, która zdecyduje kto zostanie nagrodzony.
3.Tomik "Żółta tabletka plus" to zbiór opowiadań i humoresek dlatego Waszym zadaniem będzie wprawienie Szacownej Komisji w dobry humor. Możecie napisać dowcip, zabawną anegdotę, która Wam się przydarzyła, coś o sobie i co tam jeszcze chcecie. Byle było wesoło i byle na mordkach Szanownej Komisji zakwitły uśmiechy. Głośny rechot równie mile widziany. ;) 
4.Nie rozpisujcie się za bardzo. Wypowiedź powinna zamknąć się w maksymalnie 20 zdaniach. Wypowiedzi krótsze równie mile widziane. Liczy się jakość, nie ilość. ;) 
5.Konkurs trwa od chwili jego ogłoszenia do 22 lipca 2017 r., czyli do soboty, do północy.

Zatem... życzę powodzenia i do dzieła. :D