środa, 17 maja 2017

Najlepsze premiery książkowe maja - część 3

Przyszedł czas na trzecią (ostatnią) odsłonę najlepszych, według mnie, książkowych premier maja. Pozycje o których dziś Wam napiszę pojawią się na rynku wydawniczym w drugiej połowie miesiąca. Starałam się jak najbardziej ograniczyć ilość wybranych lektur, więc skoncentrowałam się wyłącznie na tych najbardziej przeze mnie wyczekiwanych.

23 maja za sprawą wydawnictwa Replika pojawi się szczególna dla mnie lektura, bo nie dość, że pierwsza część, której jest ona cyklem, ogromnie mnie zaciekawiła, to jeszcze książka objęta jest m.in. moim patronatem. Mowa tu o drugim tomie serii „Spacer Aleją Róż” autorstwa Edyty Świętek, zatytułowanym „Łąki kwitnące purpurą”.


Rodzina Szymczaków, którą pokochały tysiące czytelników, powraca w II tomie sagi Spacer Aleją Róż. To epicka opowieść mocno osadzona na płaszczyźnie społeczno-obyczajowej. Fikcja literacka przeplata się z autentycznymi zdarzeniami, a postaci wykreowane przez pisarkę ocierają się o osoby, które dzisiaj spoglądają na nas z kart książek historycznych. 
Autorka poczytnych powieści w brawurowy sposób serwuje osadzoną w realiach wczesnego PRL-u historię rodzinną ze zbrodnią i zemstą w tle. 

Dynamicznie wzrastająca najmłodsza dzielnica Krakowa ciągle jeszcze przypomina miasto rodem z dzikiego zachodu. Pomiędzy nowymi domami, przeludnionymi barakami i terenami budowlanymi kwitnie hazard, a sprawiedliwość bywa wymierzana na własną rękę. Za dnia wznoszone są domy, kina, szpital oraz szkoły, natomiast nocami w mrocznych zaułkach czają się przestępcy oraz prostytutki. Nad głowami mieszkańców, niczym mityczny miecz Damoklesa, wisi groźba wybuchu kolejnej wojny. Oto Nowa Huta lat 50. – siedlisko socrealistycznego absurdu, w którym rozrastająca się rodzina Szymczaków poszukuje swojego miejsca w świecie. 
Bronek nie może odnaleźć szczęścia w małżeństwie i wciąż tęskni za Bogumiłą. Do miasta przyjeżdża Andrzej, aby z dala od Pawlic uporać się z rozpaczą po tragicznie zmarłej Agacie. Julia z przestrachem odkrywa, że jest obserwowana przez tajemniczego mężczyznę o podejrzanym wyglądzie. W dodatku pewnego dnia na nowohuckich łąkach robotnicy natrafiają na makabryczne znalezisko…” 

Tego samego dnia (23 maja) ma pojawić się w księgarniach również „Niebo pod Śnieżką” Joanny Sykat. Nie czytałam jeszcze żadnej publikacji tej autorki, ale od dawna jej książki ogromnie mnie ciekawią. Cieszę się niezmiernie, gdyż dzięki pani Joannie i pani Magdalenie z wydawnictwa Replika książka w najbliższym czasie ma do mnie trafić. Już nie mogę się doczekać lektury, zwłaszcza że główna bohaterka to moja rówieśniczka. ;)


"Kinga ma na koncie prawie czterdzieści lat i przeszłość małżeńską w kolorze buraczka.
Gdy w babcinej szafie znajduje nić, po której trafia do Kowar – karkonoskiego miasteczka słynącego niegdyś z fabryki dywanów – zaczyna tkać swój własny kolorowy kobierzec. Jest w nim miejsce na soczystą zieleń lip, szarość chmur i błękit nieba. Na żółć zazdrości o uczucia. Jest wreszcie barwa fiołka, który pachnie tak samo po polsku i po niemiecku.
W co ułoży się wzór na tkaninie Kingi? Czy kobieta zdoła spleść zgrabnie wszystkie wątki ze swojego dzieciństwa? A może znajdzie wśród nich również współczesny, na którym da się oprzeć marzenia o przyszłości?"

Dzień później (24 maja) spod skrzydeł Filii na świat wynurzy się „Tatarka” Renaty Kosin, która dzięki pani Katarzynie z wydawnictwa trafić ma i do mnie. Bardzo się cieszę, bo książki pisarki zapowiadają się na znakomite kąski, a ta rozpoczyna się w noc świętojańską, pełną wróżb i magii. Mamy w niej do czynienia z podlaską zielarką i tatarską fałdżejką (z przyjemnością dowiem się, kto to taki). Do tego domek na Podlasiu, który już teraz widzę oczyma wyobraźni… ech… To wszystko brzmi baaardzo klimatycznie. 


"Malowniczy dworek w podlaskich
Bujanach, noc świętojańska
i siła tradycji, która jest dobrym duchem,
ale czasem także przekleństwem pokoleń.
Piękna historia o mocy przyjaźni
i różnych odcieniach miłości.
Czas letniego przesilenia to święto zjednoczenia największych przeciwstawnych sobie sił – ognia i wody, słońca i księżyca, mężczyzny i kobiety oraz tego, co ich łączy i jednocześnie dzieli.
W noc świętojańską, pełną ludowej magii i wróżb, Ksenia plecie wianek z polnych kwiatów i ziół, by rzucić go w nurt Biebrzy i poznać odpowiedzi na zapisane w sercu pytania.
Nie jest to jednak tak proste, jak by się wydawało. Podlaska zielarka zdradza stare sekrety, tatarska fałdżejka odprawia własne uroki… Za ich sprawą ścieżki, którymi podąża Ksenia, plączą się coraz mocniej.
Na szczęście stary dworek w Bujanach – otoczony kwiatami, aromatycznymi ziołami i dobrą energią – daje Ksenii siłę, by podążać drogą, którą wiedzie ją intuicja.
Poprzez pełne uroku podlaskie krajobrazy, w otoczeniu prastarych słowiańskich zaklęć i w towarzystwie oryginalnych przyjaciół, ekscentrycznej babki i ciemnookiego Tatara, Ksenia zbliża się do rozwiązania sekretu swojej rodziny.
Odnalezienie właściwej drogi pozwoli Kseni na dotarcie do najpilniej strzeżonych tajemnic, a odkrycie kart rodzinnej historii przyniesie jej duszy ukojenie, a sercu przywróci jego właściwy rytm."

Również od 24 maja za sprawą wydawnictwa Novae Res w księgarniach dostępna ma być książka Agnieszki Lingas – Łoniewskiej pt. “Wszystko wina kota”. Zapowiada się na lekką, zabawną lekturę.


Bestsellerowa pisarka, Lidia Makowska, od lat tworzy popularne wśród kobiet powieści, wydając je pod pseudonimem Róża Mak. Właśnie kończy pisać kolejną książkę i już zaczyna się martwić, co tym razem zarzuci jej Jack Sparrow – czołowy bloger bezlitośnie punktujący niedociągnięcia wszystkich poprzednich powieści.
Jednocześnie namawiana przez agentkę i przyjaciółkę, Karolinę, przygotowuje się do telewizyjnego wywiadu, aby ujawnić wszystkim fanom swoją prawdziwą twarz. Żąda jednakże, aby wywiad poprowadził Jack, który jako krytyk literacki także występuje incognito.
'Wszystko wina kota!' to optymistyczna historia o zaufaniu i przyjaźni, a także o tym, jak cienka może być granica dzieląca dwa pozornie odległe światy.
A gdzie w tym wszystkim wina futrzaka?
Przeczytajcie "

Tego samego dnia za sprawą wydawnictwa Videograf S.A. do rąk czytelników trafić ma trzecia część serii „Zemsta i przebaczenie” Joanny Jax pt. „Rzeka tęsknoty”. Nie czytałam jeszcze poprzednich książek z tego cyklu, ale treść ich wydaje się ogromnie interesująca, a okładki są bardzo klimatyczne. Jak na razie zdobyłam ebooki „Narodziny gniewu” i "Otchłań nienawiści".


"II wojna światowa dobiega końca. Europa podnosi się ze zgliszcz i czuć powiew wolności. Jednak nie dla wszystkich oznacza to koniec kłopotów, a z biegiem czasu następuje głęboki podział nowego świata. Los rozdziela czwórkę bohaterów i każdego z nich stawia przed trudnymi wyborami i wyzwaniami, a brzemię wojny odciska na ich życiu bolesne piętno. Czy uda się pokonać rosnące mury, a miłość i przyjaźń wygrają z nienawiścią i egoizmem, gdy ludzkie ścieżki wyznacza historia? Ucieczki nazistów, stalinowskie rządy, kołymskie gułagi i walka o władzę, a gdzieś pomiędzy toczące się życie zwykłych ludzi."

Wydawnictwo Pascal postanowiło 24 maja uraczyć nas kolejną (trzecią już) książką Magdaleny Majcher pt. „Matka mojej córki”. Przyznam się Wam, że niedawno zaczęłam czytać „Stan nie!błogosławiony” i zapowiada się na doskonałą lekturę. Ogromnie ciekawi mnie również najnowsza książka Magdy. Już sama okładka zachęca (niemal zmusza) nas do zakupu. ;) Do tego dodać pomysł na fabułę i język jakim posługuje się autorka (lekki i przyjemny, mimo trudnego tematu dzieła) i… po prostu trzeba tę książkę nabyć. ;)

Piękna opowieść o obezwładniającej sile więzi matki i dziecka, potężniejszej od rodzinnych tajemnic i powtarzanych latami kłamstw.
Nina w wieku szesnastu lat przeżyła pierwszą miłość i... zaszła w ciążę. Teraz niechętnie przyjeżdża do rodzinnej Czeladzi. Życie zmusza ją jednak do porzucenia kariery w bankowości i powrotu do domu. Musi uporać się nie tylko ze śmiercią ojca, ale również z własną przeszłością…
Czy Nina znajdzie w sobie odwagę, by stanąć oko w oko z prawdą? Czy będzie potrafiła naprawić błędy z przeszłości i stać się matką dla swojego dziecka?”

Jedyna zagraniczna premiera o jakiej dziś Wam powiem (ze względu na mnogość polskich tytułów, które bardzo chciałabym przeczytać) to „Szóste okno” Rachel Abbott, mająca 26 maja ukazać się nakładem wydawnictwa Filia Mroczna Strona. Nie przeczytałam jeszcze żadnej książki z cyklu „Tom Douglas”, ale chętnie bym po nie sięgnęła. Zawsze, gdy się pojawiają przykuwają moją uwagę. 


Prawda boli, ale kłamstwa mogą zabić.
Po śmierci męża Natalie Gray wiąże się z jego najlepszym przyjacielem, Edem Cooperem. Kobieta pragnie, aby zastąpił on ojca jej dorastającej córce, Scarlett, z czasem jednak zaczyna podejrzewać, że intencje mężczyzny nie są do końca czyste.
Natalie próbuje zapewnić sobie i córce bezpieczeństwo, dlatego wkrótce przeprowadzają się do kolejnego domu. To miejsce również skrywa swój mroczny sekret.
Być może znacznie gorszy od tego, przed którym uciekły. 
Tymczasem Tom Douglas prowadzi śledztwo w sprawie samobójstwa nastolatki. Ślady doprowadzają go do Natalie i Scarlett. Czy Douglas zdąży ochronić je przed prawdą, która może zniszczyć ich życie na zawsze?”

Ostatnia książka, która kusi mnie szczególnie to mająca pojawić się na rynku 30 maja za sprawą wydawnictwa Novae Res pozycja „Nic zobowiązującego” Magdaleny Kalisz. Zwróciłam na nią uwagę, ponieważ przyciągnęła mnie jej okładka. Ponad to zapowiada się interesująca, lekka, może zabawna, ale jednocześnie niosąca przesłanie lektura, a ja takie książki lubię. Ponad to – byłaby to kolejna polska pisarka, której twórczość chętnie poznam.


"Nic zobowiązującego? Pozory z reguły mylą. Milena ma babcię, brata i rudego kota. Ma też etat w przedszkolu jako nauczycielka i stare mieszkanie z niemodnymi meblami i przerdzewiałą wanną na czterech nóżkach. Żyje w małym miasteczku, gdzie życie toczy się wolno i sennie. Sama Milena też wydaje się być nudna, ze swoimi skłonnościami do zasmucania się, bladą cerą i cynizmem w szarych oczach. Jest cicha, melancholijna, poniekąd trochę dziwna. Nie ulega emocjom ani wzruszeniom. Nie zwraca uwagi na przyziemne rzeczy. Nie jest ani zbyt kobieca, ani zbyt kochliwa. Przynajmniej do czasu, kiedy nie robi najbardziej szalonej rzeczy w swoim życiu i nie ląduje w łóżku z facetem, którego prawie nie zna.
'Czy żałuję? Z jednej strony tak, z drugiej nie. Żałuję, bo teraz mam mętlik w głowie. Jakaś część mnie uważa, że postąpiłam głupio i nierozsądnie. Inna mówi – dobrze ci tak. Masz nauczkę na przyszłość. Jeszcze inna twierdzi, że przynajmniej spróbowałam…' "

Czy wśród przedstawionych przeze mnie książek Wam również jakieś wpadły w oko i chcielibyście je przeczytać? A może inne książki, które mają pojawić się w drugiej połowie maja Wy mi polecicie?