piątek, 5 maja 2017

Najlepsze premiery książkowe maja polskich autorów - część 1

W kwietniu wydawcy dali nam odsapnąć odrobinę od masy nowości czytelniczych. Za to maj jest chyba w tym roku najbardziej „płodnym” miesiącem pod względem ciekawych premier książkowych. Starałam się wybrać dla Was tylko najciekawsze pozycje, a samego 10 maja uzbierało mi się ich aż 13. Znajdziecie wśród nich jednak książki: obyczajowe, kryminały, a także wspaniały kąsek historyczny. Dziś zacznę od książek polskich autorów, więc dominował będzie klimat obyczajowy oraz kryminalny. ;)
Jedna z publikacji, o której koniecznie muszę Wam napisać poprzedzi dzień premier 10 maja. O tym, iż pojawi się ona na rynku 9 maja dowiedziałam się dzisiaj, jednak koniecznie musiałam ją dorzucić do tego spisu. To publikacja, która wyłoni się spod skrzydeł wydawnictwa Prószyński i S-ka, a jej autorką jest uwielbiana przeze mnie (i przez wielu z Was) Olga Rudnicka. W „Życie na wynos” po raz drugi będziecie mogli spotkać się z Emilią Przecinek, znaną z książki „Granat, poproszę”.


„Emilia Przecinek, znana autorka powieści dla kobiet, w wieku czterdziestu lat zostaje rozwódką z dwójką nastoletnich dzieci, kredytem hipotecznym do spłacenia oraz matką i teściową na karku. Dzieci nalegają, żeby chodziła na randki, a obie starsze panie, no cóż, jak to one, włażą z butami, gdzie tylko się da. W takiej sytuacji można albo załamać się nerwowo, albo popełnić morderstwo.
Mimo niesprzyjających okoliczności Emilia postanawia odmienić swoje życie. Nie jest to łatwe, gdyż mężczyźni, których spotyka, absolutnie nie przypominają wspaniałych bohaterów jej powieści. 
Pech chce, że teściowa pisarki łamie nogę. Unieruchomiona na wózku, zaczyna obserwować sąsiadów, co okazuje się zajęciem na pełen etat, a nawet dwa, gdyż nie wszystko można zobaczyć przez okno, niektóre rzeczy trzeba podsłuchać. Przed wścibskimi staruszkami nic się nie ukryje. Ani kochanka o czerwonych włosach, ani skłonna do awantur żona, ani leżący w piwnicy trup, którego znajduje Emilia.”

10 maja na rynku wydawniczym pojawi się pozycja, która do mnie, jako do recenzenta już trafiła, a jej lektura przysporzyła mi mnóstwo radości i zaskoczen. Mowa tu o wydanym przez Książnicę „Konkursie na żonę” Beaty Majewskiej (Beaty Głąb), której poprzednie książki ukazywały się pod pseudonimem Augusta Docher. 


"Młody prawnik z Krakowa, Hugo Hajdukiewicz, planuje jak najszybciej zmienić stan cywilny. Założenie rodziny przed trzydziestymi urodzinami to warunek narzucony mu w testamencie przez wuja. W poszukiwaniu idealnej kandydatki pomysłowy biznesmen wprowadza w życie plan ‘Żona’. Wkrótce poznaje młodziutką, nieśmiałą studentkę. Niedomyślająca się niczego dziewczyna szybko ulega urokowi przystojnego mężczyzny. Jednak misternie przygotowany plan matrymonialny niespodziewanie wymyka się spod kontroli…"

Kolejną książką o której muszę Wam powiedzieć jest pozycja znanej większości z Was pisarki - Magdaleny Witkiewicz. Kto odwiedza fanpage Magdy od dłuższego czasu oczekuje pozycji „Czereśnie zawsze muszą być dwie”, która pojawi się na rynku za sprawą Wydawnictwa Filia. 


"Drzewo czereśni potrzebuje innego drzewa, aby rosnąć i dawać owoce.
Tak jak człowiek, gdy kocha – rozkwita. 
Zosia Krasnopolska otrzymuje w spadku od pani Stefanii zrujnowaną willę w Rudzie Pabianickiej. Rudera okazuje się domem z duszą uwięzioną w dalekiej przeszłości. Stary dom otoczony sadem – niegdyś bardzo piękny – kryje sekrety swoich mieszkańców. Zosia powoli zgłębia jego tajemnice. Kiedy na jej drodze pojawi się Szymon, odkryje najważniejszy sekret: dowie się, czym są prawdziwa przyjaźń oraz miłość. Zrozumie, że tak jak drzewa czereśni muszą rosnąć obok siebie, by wydać owoce, tak ludzie muszą się kochać, by ich wspólna droga przez życie miała sens.
Powieść o przeszłości zaklętej w każdym dniu i o darach, które otrzymujemy od losu, jeśli patrzymy także sercem… 
Najnowsza powieść Magdaleny Witkiewicz to historia o tym, że nawet najbardziej niepozorna decyzja wpływa na nasze życie, a przeszłość zawsze wybrzmiewa w teraźniejszości."

Dzięki wydawnictwu Czwarta Strona 10 maja pojawić ma się na rynku książka „Jeszcze raz” nieznanej mi dotychczas autorki - Agaty Przybyłek. Pisarka wydała już 6 książek i ma oddane grono czytelniczek. Ciekawi mnie bardzo, czy i mi jej tytuły przypadłyby do gustu. 


"Jak daleko można się posunąć, by odzyskać utraconą miłość?
Agata nie potrafi pogodzić się z odejściem Alana. Porzuca swoje dotychczasowe życie i postanawia odzyskać ukochanego. Pełna nadziei, chce mu pomóc uporać się z problemami. Nie spodziewa się jednak, że tak trudno odbudować raz utracone zaufanie. I że jej miejsce w sercu Alana zajmuje ktoś, komu trudno będzie dorównać.
Poruszająca opowieść o tym, jak cienka jest granica między obsesją a miłością. I jak łatwo ją przekroczyć."

Natomiast dzięki wydawnictwu W.A.B. będziemy mogli poznać trzecią część książki Katarzyny Bereniki Miszczuk z cyklu „Kwiat paproci” pt. „Żerca”. Ogromnie jestem ciekawa tej słowiańskiej opowieści, szeptuchy, Mieszka i Gosi - głównej bohaterki. Dwa poprzednie tomy cyklu czekają już u mnie na półce, będę więc mogła chapsnąć niemal całą trylogię jednocześnie, a później czekać na kolejne książki z cyklu. 



"Solidna dawka humoru, słowiańskich wierzeń i babskiej przyjaźni! Kolejny – i nie ostatni – tom bestsellerowego cyklu "Kwiat paproci".
Gosi udało się przeżyć Noc Kupały, ale kłopoty się nie skończyły. Młoda szeptucha zaciągnęła u Swarożyca dług, którego spłata z pewnością nie będzie przyjemna. W dodatku Mieszko przepadł bez śladu, a w wiosce pojawił się nowy, młody żerca, który chętnie pocieszyłby tęskniącą za ukochanym Gosię... Gdy wydaje się, że gorzej być nie może, w okolicy pojawia się tajemniczy myśliwy, który poluje na istoty nadprzyrodzone, a rusałka Sława, przyjaciółka Gosi, znajduje się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Tego już za wiele! Mimo że szeptucha zawiodła się na Sławie, żaden mężczyzna nie będzie mieszał się w babską przyjaźń! Gosława pokaże mu, gdzie raki zimują. Choćby miała zginąć (ale wolałaby jednak nie)."


W swoim spisie nie mogłabym pominąć „Deniwelacji” Remigiusza Mroza, która półki księgarskie 10 maja zapełni dzięki wydawnictwu Czwarta Strona. Mimo, iż nie poznałam jeszcze poprzednich książek z tej serii wiem, że kiedy wreszcie się do nich dopadnę zrobią na mnie wrażenie.



„Gdzie jest Wiktor Forst?
To pytanie zadają sobie zakopiańscy śledczy, gdy topniejący w Tatrach śnieg odsłania makabryczny widok na zboczach Giewontu. Odnalezione zostają zwłoki grupy kobiet, których za życia nic ze sobą nie łączyło.
Żadna wycieczka nie zaginęła zimą na szlakach, a wszystkie ofiary wypadków w górach zostały odnalezione. W dodatku na ciałach nie ma żadnych śladów świadczących o tym, by doszło do zabójstw. Kiedy w Zakopanem znikają jednak kolejne kobiety, nie ma wątpliwości, że na Podhalu pojawił się seryjny zabójca.
Policja odkrywa ślad prowadzący do Wiktora Forsta. Problem polega na tym, że nikt nie wie, gdzie od roku przebywa były komisarz…”


Na zakończenie polskich premier książkowych, które mają pojawić się na rynku 10 maja zostawiłam nie lada smaczek. Drugą część z cyklu „Saga rodu Cantendorfów” pt. „Cena szczęścia” będziecie mogli poznać dzięki wydawnictwu Edipresse Książki i jednej z moich ulubionych autorek Krystynie Mirek. Pierwszą część tej sagi mam już za sobą i lada dzień planuję podzielić się z Wami wrażeniami po jej lekturze. 



"Mroczne tajemnice kryjące się za grubymi murami zamku zaczynają wychodzić na jaw. Kto jest sprawcą, a kto ofiarą? Kto przyjacielem, a kto wrogiem? Czy prawdziwa miłość ma szansę przetrwać wszystkie burze?
Kiedy Kate Milton poznaje hrabiego Aleksandra, marzy tylko o jednym – by zostać jego żoną. Cantendorf równie mocno zakochuje się w tej młodej dziewczynie: zwykłej, lecz niezwyczajnej, tak odmiennej od jego poprzednich żon. Na palcu Kate pojawia się pierścionek zaręczynowy. Jednak ukryte na zamku zło nie śpi. Duchy przeszłości nie pozwolą budować szczęścia, a za każdą błędną decyzję trzeba będzie zapłacić wysoką cenę. 
Opowieść o sile kobiecych więzi, o zasadach, które przetrwały stulecia i wciąż są aktualne."
Zainteresowały Was moje wybory? A może Wy znaleźliście jeszcze jakieś książki polskich autorów, które pojawią się na półkach księgarskich 10 maja, a na które czekacie najbardziej? Już wkrótce poznacie wybrane przeze mnie lektury zagranicznych twórców, które również 10 maja zapełnią półki księgarskie w naszym kraju. ;)