sobota, 6 maja 2017

Cudowny prezent od Magdaleny Witkiewicz

Kiedy przyszłam z pracy do domu czym prędzej wstawiłam na bloga post przedstawiający najlepsze, według mnie, premiery książkowe obecnego miesiąca, a właściwie ich pierwszą część, bo maj rozkwitnie nam mnóstwem cudownych tytułów. Tak, czy inaczej, spis najciekawszych nowości rozpoczęłam od lektur polskich autorek, które ukażą się 10 maja. Wśród nich znalazła się książka Magdaleny Witkiewicz "Czereśnie zawsze muszą być dwie". Chwilę później przed drzwiami mego mieszkania stała pani listonoszka z tajemniczą paczką. Paczką od Magdaleny Witkiewicz właśnie. Co w niej było? Sami zobaczcie. :)






Postanowiłam przeczytać 50 stron książki i napisać post, w którym pochwalę się Wam tym cudem. 


Co się okazało?

Jest prawie 2:00 w nocy. Rozpoczęłam lekturę tej cudownej publikacji i wszystko wokół przestało istnieć. Za jednym podejściem przeczytałam 150 stron.
Książka od pierwszych stron zupełnie mnie pochłonęła. Jestem wrażliwa, ale niezbyt często płaczę przy książkach, tymczasem przy 60-tej stronie po raz pierwszy łzy zakręciły mi się w oczach. Sytuacja powtarzała się co jakiś czas, a ja na chwilę przerywałam czytanie, by powstrzymać emocje i się nie rozbeczeć na dobre.
Zdążyłam dojść do wniosku, że pewne sprawy zauważamy dopiero, gdy dorośniemy, że życie przemija, a my ważne chwile tracimy na głupoty. Nie wykorzystujemy danych nam szans, odkładamy swoje szczęście na później. Niby tak wiadome przekazy, a jednak jak często, żyjąc z dnia na dzień, o nich zapominamy? Pisarka mi dziś o nich przypomniała.
Większość bohaterów polubiłam, pewna kobieta bardzo mnie zaintrygowała i mam co do niej swoje przypuszczenia. ;) Aromatyczna i słodka herbatka czereśniowa dopełniła klimatu. Koniecznie muszę zakupić sobie zapas tego napoju na najbliższe dni.
Ogromnie ciekawi mnie dalszy ciąg powieści. Jestem na 150 stronie, ale ze spokojnym sumieniem mogę Wam już teraz powiedzieć, że jeśli nie macie jeszcze swoich "Czereśni..." - powinniście zdobyć je czym prędzej. Ta książka najpewniej okaże się najlepszą powieścią pisarki dotychczas wydaną.