środa, 18 stycznia 2017

Najlepsze książki 2016

Połowa stycznia za nami, więc przybywam w końcu do Was z zestawieniem najlepszych książek, jakie przeczytałam w 2016 r. Nie przyznaję tym książkom żadnych miejsc w swoim rankingu, gdyż trudno byłoby mi zdecydować, które z nich są lepsze, a które podobały mi się nieco mniej. Wszystkie wspomniane przeze mnie tytuły zasługują na uwagę i każdy z nich wywarł na mnie duże wrażenie. 
W roku 2016 przeczytałam 45 tytułów, a spośród nich wybrałam 7 godnych polecenia. Przedstawiam Wam je zgodnie z kategoriami: książka obyczajowa (3 tytuły), kryminał (1 tytuł), fantasy (1), debiut (1). Jedynie książka uznana przeze mnie za dzieło roku, zostanie przedstawiona poza tymi kategoriami, jako ostatnia. Gotowi? ;) Zatem... zaczynajmy... :)

Książki obyczajowe


"Podwójne życie Pat" Jo Walton to wzruszająca historia chorej na alzheimera kobiety, znajdującej się w domu opieki. Pat (Patrizia) wspominając swoje życie widzi je w dwóch odsłonach. W jednej przy boku męża Marka, z którym ma czworo dzieci, w drugiej – z przyjaciółką Bee. Z Bee wychowują troje dzieci. W jednym życiu jest szczęśliwa, w drugim spotyka ją głównie cierpienie. Która z tych historii jest prawdziwa? To książka o alzheimerze, przyjaźni, miłości, homoseksualizmie, niepełnosprawności. Jeśli chcecie przeczytać więcej na jej temat zapraszam na moją opinię.


We wrześniu miałam ogromną przyjemność przeczytać książkę "Zanim się pojawiłeś" Jojo Moyes. Książka ta przeleżała na mojej półce 2 lub 3 miesiące, nim po nią sięgnęłam. Gdy wzięłam ją do rąk i zaczęłam pochłaniać nie mogłam uwierzyć, że tak długo czekałam na lekturę.
Wiele osób mówi, iż jest to romans, z czym osobiście się nie zgadzam. To cudowna powieść ukazująca problemy niepełnosprawności, eutanazji, trudnych wyborów oraz niełatwych relacji rodzinnych. Jeśli chcecie przeczytać więcej na jej temat zajrzyjcie tutaj.


Jeszcze nie zdążyłam podzielić się z Wami swoimi wrażeniami po przeczytaniu książki "Miasto z lodu" Małgorzaty Wardy – mojej pierwszej lektury tej autorki, jednak z całego serducha Wam ją polecam. To przejmująca historia chorej na schizofrenię kobiety, która stara się stworzyć dom swojej córce. Znajdziecie tu również niełatwą zagadkę kryminalną. Stopniowo odkrywane fakty nie pozwolą Wam oderwać się od lektury. Tragedia, która spotyka kobietę i jej córeczkę jest na wskroś przejmująca. Podejmuje problem schizofrenii i bardzo łatwo podejmowanych przez ludzi ocen innych osób (tak łatwego naznaczania innych, braku pomocy, miłości, zrozumienia). 

Najlepszy kryminał roku


Nie ma się co oszukiwać. Kryminalny rok zleciał wielu z nas podczas lektury kolejnych książek Remigiusza Mroza. Ja przeczytałam 5 jego tytułów. Jako, iż najbardziej polubiłam serię z Chyłką i Oryńskim postanowiłam polecić Wam najlepszą książkę z tej właśnie serii, a jest nią (w mojej ocenie) "Zaginięcie", kapitalny kryminał prawniczy, dzięki któremu poznajemy świat prawników (wprawdzie bardziej serialowy, niż rzeczywisty – z kolei w tym urok ;) ), możemy śledzić przebieg sprawy sądowej i cieszyć się wartką akcją kryminalną. Jeśli chcecie przeczytać więcej zapraszam Was na moją opinię o "Zaginięciu".

Najlepsza powieść fantasy 2016


Niestety musiałam użyć zdjęcia pochodzącego od wydawnictwa Galeria Książki, by pokazać Wam najfantastyczniejszą przeczytaną w tym roku książkę, ponieważ nie zdążyłam zrobić zdjęć, a zaraz gdy ją pochłonęłam – puściłam "w obieg". ;) Przed Wami ludzie i trolle, podziemne życie, magia, klątwa i miłość. Historia, którą pochłaniało mi się szczególnie przyjemnie. :)) Kiedy ukończę obecnie czytaną książkę biorę się za drugą część trylogii, a Wam polecam "Porwaną pieśniarkę". :))


Aż trudno mi uwierzyć, ale o pierwsze wydanie "Chilli" Pola Rewako (jej autorka) zadbała sama i wciąż szuka wydawnictwa, które zechciałoby wydać tę książkę. Opisana przez Polę historia została wyróżniona w konkursie na debiut przez Wydawnictwo Novae Res, co nie dziwi mnie, ponieważ przedstawia nietuzinkową historię, w której splatają się dobro i zło, miłość i nienawiść, przemoc i łagodność, a wszystko to służyć ma dobrej sprawie.
Na początku poznajemy lekko pokręconą (no dobrze, zdrowo pokręconą) bohaterkę Meę Chubin – studentkę psychologii, która na łamach ogólnokrajowej telewizji przesłuchiwana jest przez psychologa, a za popełnione czyny grozi jej 12 lat więzienia. Jakich czynów dokonała studentka dowiecie się czytając książkę. Ja ze swej strony mogę powiedzieć, że powieść ciekawiła mnie od pierwszej do ostatniej strony, a każda kolejna kartka odkrywała przede mną nowe, interesujące fakty. W tej książce nic nie jest bez znaczenia, a wszystkie poruszone wątki i postawione pytania, znajdują swoje zakończenie i wyjaśnienie, składając się na jedną – doskonałą całość. Jeśli szukacie fascynującego debiutu – koniecznie sięgnijcie właśnie po ten, o którym więcej przeczytać możecie tutaj.

Najlepsza książka przeczytana przeze mnie w 2016 roku


Zadziwiające, ale kiedy zajrzałam na swoją opinię z czerwca, dotyczącą "Tajemnej historii" już wówczas w tytule posta nazwałam ją "dziełem roku". Swoją opinię utrzymuję.
Fantastyczne tłumaczenie (myślę, że ściśle związane ze stylem pisania autorki ;) ), wspaniałe opisy, celne metafory i porównania, utrzymująca w ciągłym zaciekawieniu historia (głównie obyczajowa, ale i nieco kryminalna), ciężkie wybory i mocno poplątane losy ludzkie – to wszystko znajdziecie w tym wielkim, pięknie wydanym buku. Jeśli chcecie przeczytać więcej na jego temat zapraszam tutaj.

Czy znane są Wam jakieś z tych tytułów? Może któreś z nich też uważacie za wyjątkowe? A może po któreś macie szczególną ochotę sięgnąć?
Napiszcie mi też, czy Wy znaleźliście jakieś wielkie dzieło, które pochłonęliście w poprzednim roku. Chętnie poznam jego tytuł. :)