środa, 5 lipca 2017

Najciekawsze książkowe premiery lipca 2017 - część 1

Uwierzcie! Ja naprawdę staram się nie zasypywać Was zbyt dużą ilością premier książkowych miesiąca i ograniczam je wyłącznie do tych najbardziej (według mnie) interesujących. Wydawcy nie mają jednak litości nad nami i wprowadzają na rynek tak wiele wyśmienitych tytułów, że trudno mi pokazać Wam wszystkie wybrane przeze mnie w jednym poście. Tym razem, ograniczając wybór jak najbardziej się dało – utworzyłam dwa posty przedstawiające czerwcowe "smaczki". Zapraszam!

04.07.2017r. za sprawą wydawnictwa Prószyński i S-ka na półkach księgarskich pojawić ma się książka "Odzyskać utracone" Katarzyny Kołczewskiej. To kolejna powieść wydana w ramach klubu "Kobiety to czytają" i bardzo chciałabym ją przeczytać, dlatego i Wam polecam.


Białystok 1950 rok. Miranda, córka przedwojennego oficera Wojska Polskiego, wraca z zesłania po dziesięciu latach katorżniczej pracy na dalekiej Syberii. Przez cały ten czas marzyła o domu, rodzinie, dawnym życiu. Tylko że tego dawnego życia już nie ma; nie ma tamtego domu ani tamtej rodziny i przyjaciół, a przedwojenny Białystok przestał istnieć. Ukochany ojciec dziewczyny nie żyje i nikt z bliskich nie chce o nim rozmawiać, jakby wszyscy nagle zapomnieli, że w ogóle był. Każdy jest zajęty własnymi sprawami i stara się odnaleźć w nowej rzeczywistości.
Doskonale daje sobie z tym radę matka Mirandy. Maria prowadzi podejrzane interesy, handluje czym się da, potrafi wszystko załatwić i na wszystkim zarobić. Dziewczyna nie może jej darować sprzeniewierzenia się dawnym, przedwojennym zasadom, uważa ją za winną całego zła, jakie dotknęło ich rodzinę. W dodatku Maria całkowicie usunęła z pamięci zmarłego męża, nawet wróciła do panieńskiego nazwiska.
Między matką a córką narasta coraz większe napięcie... Czy obu tak ciężko doświadczonym przez los kobietom uda się wyjaśnić fałsz i nieporozumienia nagromadzone przez ten trudny czas?
Inspirowana wspomnieniami rodziny autorki i opowieściami mieszkańców Białegostoku historia o trudnych latach wojny i niełatwych czasach powojennych, o dramatycznych decyzjach, konieczności dokonywania wyborów, walce o przetrwanie i tragicznych skutkach podejmowanych działań.”

05.07 wydawnictwo Książnica wypuścić ma w świat “Bilet do szczęścia” Beaty Majewskiej – powieść będącą kontynuacją opisywanego przeze mnie na blogu “Konkursu na żonę” (recenzja).
Jestem ogromnie ciekawa tej publikacji i nie mogę doczekać się, kiedy się do niej dopadnę i poznam dalsze losy Hugo i Łucji, zwłaszcza, że książka (dzięki wspaniałemu wydawnictwu) już czeka na mej półce na lekturę.



Czy przystojny prawnik z Krakowa odzyska utraconą miłość?
Łucja, zakochana bez pamięci w młodym prawniku z Krakowa, przeżywa szok, gdy dowiaduje się, że mężczyzna ją uwiódł, aby odziedziczyć spadek. Czuje się oszukana i wykorzystana, a na dodatek jest w ciąży. W pierwszym odruchu chce zerwać związek z Hajdukiewiczem i wrócić w rodzinne strony. Kiedy jej chora babka trafia do krakowskiego szpitala, dziewczyna postanawia pozostać w mieszkaniu Hugona na czas jej rekonwalescencji. Dla mężczyzny, który odkrywa, że naprawdę kocha Łucję, staje się to jedyną szansą na jej odzyskanie. Ale czy Łucja zdoła uwierzyć w szczerość jego uczuć?”

Tego samego dnia (05.07) dzięki wydawnictwu Znak na rynku królować ma “Trzecia” Magdy Stachuli. Poprzednia książka autorki uzyskała status najlepiej sprzedającego się debiutu kryminalnego ostatnich lat, a po przeczytaniu opisu “Trzeciej” możemy stwierdzić, iż zapowiada się naprawdę ciekawa, mrożąca krew w żyłach, historia.


Najpierw był błysk flesza – ktoś zrobił jej zdjęcie z ukrycia. Później usłyszała tajemniczy głos w mieszkaniu. Potem ktoś stał pod jej drzwiami. Nasłuchiwał.
Eliza jest terapeutką. Podczas wielogodzinnych sesji zagląda w głowy swoich pacjentów.
Pewnego dnia orientuje się, że ktoś ją śledzi. Teraz to do jej życia zagląda obcy człowiek. Kiedy Eliza szuka pomocy, nikt jej nie wierzy. Tymczasem On wie już o niej wszystko. Ma listę. Eliza jest na niej trzecia.”

Również 05.07 nowy smaczek pojawić ma się w księgarniach za sprawą wydawnictwa Novae Res. Tym kąskiem ma być powieść “Za zakrętem” Anny Kasiuk. Osobiście pokochałam twórczość autorki po lekturze “Jagody” (moja recenzja), dlatego z wielką przyjemnością pochłonęłabym i polecam Wam – jej najnowszy tytuł.


Opowieść o miłości, która ocala.
Trzydziestodwuletnia Agnieszka żyje w błogim przekonaniu, że świat stoi przed nią otworem. Mieszkając z rodzicami, na których wsparcie i zrozumienie zawsze może liczyć, nie musi się troszczyć o codzienne potrzeby powszedniego życia. Jej świat wali się w gruzy, gdy rodzice giną w wypadku samochodowym. Agnieszka jest przekonana, że śmierć rodziców ma związek z przestępstwem, którego ona i jej matka były mimowolnymi świadkami. Czuje, że jej własne życie oraz życie jej pięcioletniego brata też jest zagrożone. Jedynym wyjściem wydaje się wyjazd z rodzinnego miasta. Czy zdoła uciec przed zagrażającymi jej bandytami i własnym obezwładniającym lękiem?”

13.07 Prószyński i S-ka wypuścić ma spod swych skrzydeł kolejny tytuł Lisy Scottoline - „Czekam na Ciebie”. Nazwisko autorki od długiego już czasu rzuca mi się w oczy, a i tematyka poruszana w jej książkach jest bardzo ciekawa – stąd moje polecenie.


Najbardziej na świecie pragnęła zostać matką. A teraz boi się, że ojcem jej wymarzonego dziecka jest seryjny morderca.
Christine Nilsson i jej mąż Marcus nie mogą mieć dzieci. Spośród różnych możliwości decydują się na bank spermy. Gdy Christine zachodzi w wymarzoną ciążę, pewnego dnia w wiadomościach rozpoznaje dawcę, którego pamięta ze zdjęć. Niejaki Zachary Jeffcoat został oskarżony o zabójstwo trzech pielęgniarek. Kobieta musi wiedzieć, czy biologiczny ojciec jej dziecka był zdolny do morderstwa. Czy jest nim Zachary? Mimo sprzeciwu męża Christine podejmuje własne śledztwo, mające na celu oczyszczenie Zachary'ego z zarzutów. Albo przekonanie się o jego winie. Będzie musiała stawić czoło swoim największym lękom i narazi na szwank własne małżeństwo. Ale dopnie swego – pozna prawdę.
Najnowsza powieść Lisy Scottoline z pewnością zachwyci rzesze wielbicieli jej twórczości. Jest porywająca, pełna głębokich emocji i trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony.”

Ostatnia książka w tym poście na jaką pragnę zwrócić Waszą uwagę to powieść pisarki, na której książki zerkam już od dłuższego czasu, ale nie miałam jeszcze szczęścia żadnej z nich „dopaść”. Tym razem dzięki cudownej twórczyni mam mieć przyjemność przeczytania jej najnowszego dzieła. Mowa tu o powieści „Melodia zapomnianych miłości” Doroty Gąsiorowskiej, która pojawić ma się w obrocie za sprawą wydawnictwa Znak 19.07.2017r.


Czy muzyka zaklęta w starych skrzypcach otworzy drzwi do tajemnicy sprzed lat?
Bianka nikogo i niczego nie kocha bardziej niż muzyki. Gdy pewnego dnia jej rodzina staje na krawędzi bankructwa, dziewczyna zgadza się przyjąć niecodzienne zlecenie. Wyjeżdża do malowniczego Kazimierza, by zamieszkać z tajemniczą zleceniodawczynią i jej niewidomym synem. Zabiera ze sobą jedynie ukochane skrzypce – rodzinną pamiątkę po babce Walentynie. Mroczne, stare domostwo na skraju miasteczka skrywa sekrety, które dziewczyna wyczuwa już od progu.
Czy to możliwe, że jaworowe skrzypce łączą historie rodzin Bianki i niewidomego Sama? Czy skrzypcowa muzyka rozwiąże kłębiące się wokół zagadki i otworzy zamknięte serca?
Najnowsza powieść Doroty Gąsiorowskiej intryguje i uwodzi niczym pełna tajemnic melodia ciepłych, sierpniowych wieczorów.

Czy Was również ciekawią któreś z tych tytułów? Planujecie jakieś z nich przeczytać? Napiszcie mi też, czy szukając premier książkowych miesiąca, podobnie jak ja, widzicie taki zalew wspaniałości, że trudno Wam ograniczyć wybór do kilku i tych najciekawszych w końcu jest 10 lub więcej? ;)