wtorek, 6 czerwca 2017

Najlepsze czerwcowe premiery książkowe - część 2

Jak zauważyliście w tytule posta zapraszam Was dziś na drugą część najlepszych premier czerwca, wybranych przeze mnie. :) Myślę, że większość z Was znajdzie tu coś dla siebie. Będzie obyczajowo, kryminalnie, ale znajdziecie tu także thriller i młodzieżówkę. A zaczniemy od nowości wydawnictwa Szara Godzina, które pokochałam wraz z pierwszymi pochłoniętymi przeze mnie lekturami Anny Sakowicz i Iwony Banach.

Otóż... 14.06 za sprawą Szarej Godziny na półkach księgarskich pojawić ma się książka Doroty Schrammek pt. "W słońcu i we mgle". Pani Dorota to jedna z tych autorek, których powieści ciekawią mnie od dłuższego czasu, ale jeszcze nie miałam przyjemności się z żadną z nich zapoznać. Oto najnowsza.


"Niepozorny hotelik w centrum Wałcza, trzy przyjezdne kobiety i właścicielka obiektu – sceneria iście filmowa, jednak daleka od ideału. Za bohaterkami ciągnie się przeszłość, która prześladuje je na każdym kroku. Dlaczego Bożena ma wiecznie zaciśnięte usta i tworzy szczegółowy plan każdego dnia? Co jest przyczyną tego, że Natalia nie chce rozmawiać z mężem, a w nocnej szafce skrywa pozew rozwodowy? Z jakiego powodu Majka usiłuje popełnić samobójstwo? I w końcu Alicja – skąd wie o sekretach pozostałej trójki? Jakie tajemnice kryją się za hotelowymi drzwiami?"

Ostatnio w cyklu Polscy autorzy polecają przesympatyczna pisarka, której twórczość coraz bardziej mnie ciekawi, Dorota Gąsiorowska, polecała książki Katarzyny Enerlich. Coraz więcej słyszę o fenomenie tej autorki dlatego nie mogłam przejść obojętnie obok jej najnowszego dzieła pt. "Wiatr od jezior", które pojawić ma się w księgarniach za sprawą wydawnictwa MG również 14.06.


"Rok 1922. Większość mieszkańców Zełwąg w pobliżu Mikołajek, stanowiących niezwykle zżytą społeczność, staje się Mormonami.
Rok 1998. W podmrągowskich lasach ktoś podpala na kamieniach ofiarnych zabite zwierzęta. Anna Sołowiecka, dziennikarka „Głosu Mrągowa” chce dociec, kim jest sprawca i w jakim celu to robi. Jednocześnie próbuje rozwiązać zagadkę tajemniczej śmierci swojej przyjaciółki, mimo iż policja przyjęła wersję samobójstwa. Ma przeczucie, że obie sprawy coś łączy.
W mieście pojawia się czarnoskóry Bernard Mulunda Mayingo Bajohr. Spotkanie z nim prowadzi do odtworzenia przedwojennej historii Zełwąg. Fakty zaczynają się ze sobą splatać. Niespodziewanie jednak dziennikarska dociekliwość staje się śmiertelnie niebezpieczna."

Tego samego dnia (14.06) za sprawą wydawnictwa W.A.B. mamy cieszyć się historią kryminalną pt. "Tu się nie zabija", będącą debiutem Anny Bińkowskiej. Przyznam, że jestem bardzo jej ciekawa, gdyż opis brzmi intrygująco. 


"Morderstwo w samym sercu zabytkowego kampusu? Tego jeszcze nie było!
Młoda sierżant Iga Mirska nie ma lekko: w pierwszym dniu nowej pracy przydzielono ją do arcytrudnego śledztwa. Brutalne morderstwo profesora Zawistowskiego wstrząsnęło naukowym światkiem, bo przecież na uniwersytecie się nie zabija. W dodatku każdy ze współpracowników ofiary ukrywa swoje mroczne sekrety... Czy Mirskiej uda się przeciąć ten gordyjski węzeł kłamstw i niedomówień i udowodnić nowemu szefowi, że nadaje się do pracy w wydziale kryminalnym?"
Także 14.06. wydawnictwo Otwarte ma stać się sprawcą wspaniałej uczty czytelniczej dla spragnionych nieco mocniejszych wrażeń. "Lokatorka" to książka, która ostatnio pojawia się w zapowiedziach czerwcowych w wielu miejscach zrzeszających czytelników w sieci.


"Idealne mieszkanie. Wymarzona lokatorka. Doskonała zbrodnia.
Emma już nie mieszka przy Folger Street 1, na jej miejsce wprowadza się Jane. Obie lokatorki, obecna i była, są do siebie bardzo podobne: kolor włosów, rysy twarzy, pragnienie rozpoczęcia wszystkiego od nowa. Ultranowoczesne mieszkanie wymaga dostosowania się do surowych reguł narzuconych przez właściciela, ale wydaje się idealne do porządkowania życiowego chaosu. Kobiety łączy coś jeszcze – enigmatyczna więź z właścicielem apartamentu. Jednak po pewnym czasie obok pożądania pojawia się niepewność i niepokój. Co różni Emmę i Jane? Emma już nie żyje, Jane jeszcze tak."
Kolejną, wypatrzoną przeze mnie pozycją jest publikacja kierowana głównie do młodzieży. Mimo, iż należę już do nieco starszej młodzieży trudno mi przejść obojętnie obok książki, której historia ma przedstawiać przygody "Harry'ego Pottera w spódnicy". ;) Zwłaszcza, że już sama okładka kusi piekielnie. "Kroniki Jaaru. Księga luster" Adama Fabera zagościć mają w księgarniach 14.06 dzięki wydawnictwu Czwarta Strona. 


"Gdyby Harry Potter był dziewczyną, nazywałby się Kate Hallander!
Kate jest typową nastolatką. Mieszka u swojej ciotki w Londynie i wiedzie spokojne życie. Pewnego dnia staje na progu tajemniczego sklepu pełnego czarodziejskich przedmiotów, od właścicielki którego otrzymuje Księgę Luster. Dziewczyna rzuca miłosny urok na przystojnego Jonathana, lecz czar skutkuje zupełnie inaczej, niż by tego oczekiwała. Kate trafia do Jaaru, krainy zamieszkanej przez magiczne stworzenia.
Fion jest ferem, baśniową istotą. Jego stosunki z ojcem są coraz gorsze, więc w akcie buntu opuszcza dom, by odnaleźć przypisaną mu czarownicę. Wpada w ręce niebezpiecznej nimfy Erato i przez swoją naiwność wprowadza do świata magii wielki zamęt.
Tymczasem w Londynie ciotka dowiaduje się, że ze sklepu pani Selene zniknął magiczny kamień o potężnej mocy. Czy uda się go odnaleźć? Jak Kate, początkująca wiedźma, poradzi sobie w świecie Jaaru, mając u boku ekscentryczne fery i wyniosłego jednorożca? I co tak naprawdę skrywa plan nikczemnej Erato?"

Ostatnią książką o jakiej dziś Wam napiszę jest dzieło "Woda, która niesie ciszę"Brittainy C. Cherry, która 21.06. zapełnić ma półki księgarń w całej Polsce za sprawą wydawnictwa Filia.


"Ulotne chwile. Nasze życie jest tylko ich sumą. Niektóre są bolesne, pełne cierpienia. Inne piękne, pełne nadziei i przyszłych obietnic.
Miałam w życiu wiele ważnych, zmieniających, stawiających przede mną wyzwania chwil. Momentów, które przerażały i pochłaniały. Jednak największe z nich – najbardziej wzruszające i chwytające za serce – dotyczyły jego.
Miałam dziesięć lat, gdy straciłam głos. Skradziono dużą część mnie, a jedyną osobą, która naprawdę mnie słyszała, był Brooks Griffin. Stanowił światło moich mrocznych dni, był obietnicą jutra, dopóki jego samego nie spotkała tragedia. Dramat, który zatopił go w morzu wspomnień.
Oto historia chłopaka i dziewczyny, którzy kochali siebie nawzajem, ale nie kochali samych siebie. Opowieść o życiu i śmierci. O miłości i niedotrzymanych obietnicach. O chwilach."

I jak spodobały Wam się moje wybory? Czekacie na któreś z tych tytułów? Może jakieś z nich właśnie dzięki temu wpisowi Was zaintrygowały? A może czekacie na tytuły o których ja nie wspomniałam? Koniecznie podzielcie się ze mną swoimi czytelniczymi typami. :))