piątek, 4 marca 2016

Mój styczniowy stos :)

Kochani!

Przepraszam Was ogromnie, ale za pierwszym razem, umieszczając stosik noworocznych zdobyczy – pomyliłam się i wstawiłam zdjęcia końcoworocznych nabytków z 2015 r., które już są na blogu tutaj. 
Przy tak dużej ilości książek pojawiają się problemy z pamięcią? Ech... przepraszam i przedstawiam mój rzeczywisty styczniowy stos. :D



Pięć książek znajdujących się u dołu oraz "Ostatnia piosenka" Sparksa to moje zakupy. Poszalałam w styczniu – nie ma co. ;) Jednak obiecałam sobie, że kolejne grubasy kupię, gdy przeczytam te, które już mam, czyli "Królowie przeklęci", "Tajemna historia" i "Trzej muszkieterowie". ;D
Hm... zapomniałabym... serię "Natalie" także kupiłam, ale zapłaciłam jedynie 4 zł za sztukę, więc nie mogłam przegapić tak cudownej okazji.
Pozostałe książki pochodzą z wymian internetowych, jedynie "Rodzinne sekrety" otrzymałam od samej cudownej autorki książki – Krystyny Mirek.

 
Swoją recenzję tej cudownej powieści zamieściłam

Czy jest wśród tych pozycji taka, którą czytaliście lub chętnie byście przygarnęli? A może pochwalicie się swoimi ostatnimi zdobyczami? :))

Mój blog przekroczył niedawno liczbę 100 obserwatorów. Ogromnie Wam za to dziękuję! Jesteście cudowni! :D Ponad to niebawem miną 2 lata, od kiedy wstawiłam tu swój pierwszy post. W związku z tym planuję dla Was niespodziankę.

Tymczasem pozdrawiam Was gorąco! :)