czwartek, 27 października 2016

Listopadowe super premiery, część 1 :)

Wcześniej takich postów u mnie nie było. Postanowiłam jednak sprawić sobie i Wam nieco przyjemności. Poszperałam w internecie za książkami, które mają mieć swoją premierę w listopadzie 2016 r. i pragnę dziś przedstawić Wam te, które najbardziej mnie zaciekawiły. Właściwie to pierwszą ich część, bo kolejne ukażą się w jednym z następnych postów. ;)

Wśród tytułów, które chętnie bym przygarnęła osobiście (kolejność przypadkowa ;) ) znajdują się:

1. "November 9" Colleen Hoover, która ma się ukazać nakładem jednego z moich ulubionych wydawnictw (W. Otwartego) 09.11 i przedpremierowo na lubimy czytać uzyskała już piękną ocenę 8,9 pkt (na 625 ocen). Zastanawiam się, czy dla mnie byłby to hit, czy kit. Przekonałam się już kilkukrotnie, że niektóre powieści wyniesione pod niebiosa ja uznałam za udane, ale nie nadzwyczajne i tak naprawdę nie rozumiałam, czym zachwyciły się tysiące czytelników. ;) 


'Kryminał kończy się, gdy zabójca zostaje schwytany. Biografię wieńczy ostatnie słowo o opisywanym życiu. Historia miłosna powinna połączyć zakochanych, prawda? W takim razie to chyba nie jest opowieść o miłości...'

9 listopada to data, która zaważyła na losach Fallon i Bena. Tego dnia spotkali się przypadkiem i od tej chwili zaczynają tworzyć dwie historie: jedna to ich życie, drugą pisze Ben zauroczony swoją nową muzą. Choć los postanawia ich rozdzielić, to wzajemna fascynacja jest na tyle silna, że nie może pokonać jej ani czas, ani odległość. Co roku 9 listopada rozpoczyna kolejny rozdział historii - tej realnej i tej fikcyjnej. Gdy nieubłaganie zbliża się koniec powieści, szczęśliwe zakończenie wydaje się jedynie mrzonką, bo historia na papierze zaczyna różnić się od tej, w którą wierzy Fallon.

'Zagubiliśmy się między fikcją a rzeczywistością. Nieważne, jaką wersję poznacie. Nieważne, który z ostatnich rozdziałów okaże się tym prawdziwym. Ważne jest tylko jedno: zawsze będę ją kochał'. "

2. "Noc Kupały" Katarzyny Bereniki – Miszczuk, która ukazać ma się dzięki wydawnictwu W.A.B i jest kontynuacją "Szeptuchy", czekającej jeszcze na mojej półce na przeczytanie. Za jej lekturę zamierzam zabrać się w najbliższym czasie i mam co do niej wyłącznie pozytywne przeczucia. ;)

 
"Zazdrość, zdrada i kwiat paproci. Czy młoda szeptucha ocali miłość do Mieszka?

Wiecie, jak to jest. To tylko dawna znajoma, on już nic do niej nie czuje, teraz liczysz się tylko ty, a oni spotkali się zupełnym przypadkiem. Gosia chciałaby w to wierzyć, ale trochę to trudne, gdy ukochany Mieszko ciągle myśli o swojej dawnej żonie Ote. Zwłaszcza gdy ta okazuje się wcale nie tak martwa, jak przypuszczała Gosława. W dodatku Ote bardzo się nie podoba, że młoda szeptucha i Mieszko tak się do siebie zbliżyli. Nim ich uczucie zdąży się porządnie rozwinąć, między kochanków wkradnie się zazdrość.

Niestety, tysiącletnia rywalka to nie jedyne zmartwienie Gosi. Zbliża się Noc Kupały, podczas której ma się wypełnić przeznaczenie szeptuchy. I choć Baba Jaga zaopatrzyła swoją podopieczną we wszystkie możliwe amulety i zaklęcia, Gosława ma złe przeczucia. Wprawdzie bogowie może i są gburowaci, ale przecież nie głupi. A przynajmniej tak się im wydaje.

Potężna dawka humoru, moc słowiańskich wierzeń i romans, jakiego jeszcze nie było!"


3. "Anioł do wynajęcia" Magdaleny Kordel wyfrunie spod skrzydeł Wydawnictwa Znak ("mamusi" Wyd. Otwartego ;) ) 09.11. Czy ja muszę coś dodawać? Magdalena Kordel to jedna z moich ulubionych polskich pisarek, a książka oscyluje wokół aniołów i świąt (za którymi przepadam). ;)


"Gdybyś całkiem przypadkiem, tam u siebie na górze, miał jakiegoś bezrobotnego anioła, anioła do wynajęcia, to pamiętaj o mnie. Bardzo proszę. A, i gdybyś mógł mi pomóc w tym, żebym tak do końca nie zapomniała, czym jest miłość i radość…

Michalina ma kłopoty. Została sama, bez środków do życia i bez dachu nad głową. Cały świat wydaje się być przeciwko niej. Kiedy jest już tak źle, że zaczyna tracić nadzieję, ktoś niespodziewanie zaprasza ją na kubek herbaty z cynamonem. Ktoś wysłucha z uwagą, przygarnie do serca, da nadzieję. Czy tam w górze ktoś nad nią czuwa? Dobry duch, zaginiony anioł stróż? „Anioł do wynajęcia” to niezwykła historia. Otula jak ciepły koc, rozgrzewa jak filiżanka cynamonowej herbaty, a przede wszystkim przywraca wiarę w ludzi i daje nadzieję. Daj się porwać tej niezwykłej magii. Uwierz w cuda i rozejrzyj się dookoła – może i ty zostaniesz czyimś aniołem? Magdalena Kordel jest autorką bestsellerowych serii „Uroczysko” i „Malownicze”, które sprzedały się już w blisko 100.000 egzemplarzy. Od lat zbiera świąteczne opowieści, a historie opisane w tej książce zdarzyły się naprawdę, bo czas Bożego Narodzenia sprawia, że ludzie otwierają serca, starają się być lepsi dla siebie, a wtedy cuda się zdarzają."

4. Kolejna powieść to "Biuro przesyłek niedoręczonych" Nataszy Sochy, mające ukazać się dzięki Wydawnictwu Pascal. Nie zgadniecie. Również 09.11! :D Kolejna świetna autorka i następna książka przybliżająca nas do tych najcudowniejszych w roku Świąt. ;)


"Ludzie stanowią specyficzny system naczyń połączonych. Każdy z nas ma jakieś zadanie do wykonania...
Do Biura Przesyłek Niedoręczonych trafiają listy, paczki i przesyłki, które nigdy nie odnalazły swoich właścicieli. Zuzanna początkowo nie przepada za pracą w tym miejscu, z czasem jednak coraz bardziej wciągają ją jego tajemnice. Kiedy odnajduje listy, których nadawcy od trzydziestu ośmiu lat nie mogą się spotkać, postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Ma czas do Wigilii, potem będzie już za późno."

5. I pozostając w klimacie świątecznym "Księgarenka przy ulicy Wiśniowej", będąca wspólnym dziełem wspaniałych polskich twórców ((Liliany Fabisińskiej, Gabrieli Gargaś, Agnieszki Krawczyk, Remigiusza Mroza, Marty Obuch, Alka Rogozińskiego i Magdaleny Witkiewicz), która wyjdzie spod drukarek Wydawnictwa Filia dnia 23.11.


"Pan Alojzy, sympatyczny właściciel małej księgarenki przy ul. Wiśniowej, postanawia zamknąć swój sklepik z książkami. Prowadził go przez prawie pół wieku, ale jest coraz starszy, brakuje mu sił. Chciałby odpocząć i wreszcie zrealizować swoje marzenie o dalekiej podróży do córki, mieszkającej w Australii.

Księgarenka, jego całe życie, zostanie zamknięta, ale nie tak zwyczajnie, z dnia na dzień. Dla jej wiernych, stałych bywalców pan Alojzy przygotował prezenty. Postanowił obdarować ich egzemplarzami swoich ukochanych książek. Dla każdej osoby wybrał pozycję szczególną, taką, która jego zdaniem może być dla tej osoby drogowskazem albo pocieszeniem. Piękna i roztrzepana Celestyna otrzyma od niego Błękitny zamek Lucy Maud Montgomery. Dla tajemniczej Alicji pan Alojzy ma oczywiście Alicję w Krainie Czarów, a dla bezwzględnego reżysera Opowieść wigilijną. Największa niespodzianka spotka jednak Ryszardę Kociołek, w ręce której trafi Wielka księga Kubusia Puchatka.

Książki są przewodnikami duszy, w to wierzy pan Alojzy. Czy ma rację? Czy uda mu się rozświetlić smutne poranki pewnej zapracowanej kobiety, która naprawdę nie znosi Świąt, i przywołać uśmiech na twarz małego chłopca? Czy moc obdarowywania i czynienia dobra ma taką siłę, że smutny sekret pana Alojzego przestanie tak bardzo ciążyć mu na sercu?"

6. Wciąż czekamy na "Odroczone nadzieje" Anety Krasińskiej, które nakładem Wydawnictwa Videograf SA miały już cieszyć oczy na półkach księgarskich, ale przyszło nam się uzbroić jeszcze w chwilę cierpliwości. Może premiera będzie jeszcze w październiku, może w listopadzie. Musiałam jednak wspomnieć o niej, gdyż dwa poprzednie tytuły autorki czytałam i bardzo mi się spodobały.
Pani Aneto! Trzymam kciuki za rychłe pojawienie się powieści! :)


"Aldona ma poczucie przegranej. Odrzucona przed laty przez rodzinę, zawiedziona przez mężczyznę, którego pokochała, postanawia skupić się na pracy. Kariera zawodowa pozwala jej zagłuszyć samotność i osiągnąć niezależność materialną. Kiedy dawny związek ponownie ożywa, Aldona z optymizmem patrzy w przyszłość. Względną stabilizację zakłócają problemy zdrowotne rodziców. Targana emocjami kobieta stawia na szali swoje życie zawodowe, potrzeby i uczucia, by sprostać karkołomnemu zadaniu, jakim jest opieka nad chorą na alzheimera matką. W zderzeniu z tą straszną chorobą musi przewartościować dotychczasowy sposób myślenia. Nieoczekiwane komplikacje zdrowotne matki uruchamiają lawinę skrajnych emocji i uświadamiają jej pustkę, w jakiej się znalazła. Kobieta zaczyna prowadzić blog, który staje się dla niej rodzajem psychoterapii i rozrachunkiem z przeszłością. Na szczęście dla niej za drzwiami już czeka przyszłość..."

Mam nadzieję, iż wybaczycie mi szalejącego z wielkością czcionek Bloggera. ;)
Czy Wam któreś z tych książek szczególnie przypadły do serc? Ciekawi jesteście jakie smaczki przygotuję dla Was w kolejnym premierowym poście? Czekam na Wasze opinie, tymczasem zdradzę Wam jeszcze, że kolejnym razem nie będzie już wyłącznie obyczajowo. ;)