niedziela, 28 września 2014

Krówka z piłką Baby Ono - pierwsze zabawki naszego maleństwa

Witajcie!

Dziś pragnę przedstawić Wam moją opinię na temat pierwszej zabawki (a właściwie zabawek) naszej córeczki. Są to: welurowa krówka oraz piłeczka z Baby Ono. 



Zabawki kupił mój mąż, kiedy dowiedział się, że nadszedł czas, aby dzieciątko ćwiczyło chwytanie i nie będę ukrywała, iż zakup okazał się strzałem w dziesiątkę. :)) W ciągu dwóch dni nasza córeczka zaczęła brać zabawki do rąk. Początkowo pluszaki szybko jej wypadały, jednak po kilku dniach potrafiła utrzymać je coraz dłużej. 

Nie dziwię się maleństwu, że z taką ochotą sięgnęła po zabawki, gdyż są pluszowe, a co za tym idzie, bardzo przyjemne w dotyku, a także kolorowe. Kolory maskotek (jak widać na zdjęciach) są delikatne, przyjazne dla oka, nie zbyt wyraziste, "nachalne", a jednocześnie przyciągające uwagę. W dalszym rozwoju maleństwa z powodzeniem wykorzystamy je, by uczyć Wiktorię nazw kolorów.
Maskotki są lekkie, więc bez problemu nasza prawie 4-miesięczna córeczka podnosiła je i utrzymywała w rączkach. Teraz radzi z tym sobie jeszcze lepiej. :)




Poszczególne fragmenty pluszaków (szczególnie krówki) mają różnorodną fakturę, dzięki czemu dzieciątko rozwija zmysł dotyku. W środku krówki znajduje się grzechotka, natomiast w piłce – dzwoneczek, pozwalające rozwijać słuch dziecka. Szkrab uczy się rozróżniać dźwięki oraz poznaje różne ich natężenie.  
Kształt pluszowego zwierzątka oraz piłki przypominają ich rzeczywisty wygląd. Krówka szeroko się uśmiecha – przez co jest dla dziecka przyjazna i wprowadza je w pozytywny nastrój. Wspomaga naukę empatii, kształtuje rozwój emocjonalny i społeczny.


Krówka i piłka przeznaczone są już dla najmłodszych dzieci do około 24 miesiąca życia. Piłeczka wspaniale będzie służyła w okresie raczkowania. Dzieciątko będzie mogło ją popychać, w ten sposób wydobywając z niej dźwięk i kroczyć za nią.


Mimo, iż pluszaki składają się z wielu kawałków materiału są bardzo solidnie wykonane i na pewno nie ulegną łatwo rozerwaniu. Jestem pewna, że posłużą one naszemu dziecku znacznie dłużej, niż wyznaczone przez producenta 2 lata. Nasze dzieciątko ogromnie polubiło krówkę, która towarzyszy małej wszędzie i o każdej porze. ;)


Przy okazji tej recenzji zapraszam Was gorąco na facebookowy profil Baby Ono, na którym możecie: zapoznać się z bieżącą ofertą firmy, poczytać ciekawe myśli, powymieniać się doświadczeniami z innymi rodzicami, a także brać udział w wielu fantastycznych konkursach, z jeszcze lepszymi nagrodami. :) 


A Wasze dzieci posiadają tą lub podobną zabawkę? Jak ją oceniacie? A może macie jakieś inne zabawki Baby Ono? :) Ciekawi mnie też, jaka jest ulubiona zabawka Waszych pociech? Jak zawsze – z ciekawością oczekuję Waszych komentarzy.

Pozdrawiam (dziś wraz z maluszkiem)! :))