sobota, 14 maja 2016

Wspólna zabawa z memory"Cuda Świata" Beaty Pawlikowskiej

Jakiś czas temu na fanpage'u Mamuśkowe czytanie chwaliłam się Wam memory oraz puzzlami otrzymanymi od Edipresse Książki. Ogromnie sympatyczna pani Joanna, reprezentująca firmę – dała mi możliwość wyboru gier, które chciałabym przetestować. :) Jako, iż jestem mamą 12-latki i pracuję z dziećmi, które mają problemy w nauce – postawiłam na zabawę połączoną z edukacją. Wybrałam puzzle i memory znanej każdemu pisarki, dziennikarki i podróżniczki – Beaty Pawlikowskiej oraz memory artysty, fotografa, podróżnika, dziennikarza i producenta telewizyjnego – Jacka Boneckiego.

Dziś opiszę Wam memory "Cuda świata" z kolekcji autorskiej Beaty Pawlikowskiej.


 
Zainteresowani mogą nabyć również memory przedstawiające inne zagadnienia, a mianowicie: owoce świata, smaki świata oraz język angielski.

Większość osób wie na czym polega gra memory. Jednak przypomnę jej zasady.

Wszystkie karty (w tej konkretnej wersji 48) obracamy na stoliku zdjęciami do dołu. Pierwsza osoba odsłania dwa dowolne obrazki. Jeśli wyciągnie dwa identyczne – bierze je dla siebie. Jeśli są one różne – obraca je z powrotem ilustracją do dołu. Kolejny gracz obraca dwa dowolne obrazki. Gdy uda mu się znaleźć jednakowe ilustracje – zabiera karty, jeśli nie "upoluje" takich samych zdjęć obraca je ponownie i ruch wykonuje kolejna osoba.


Celem graczy jest zdobycie jak największej liczby jednakowych par. Kto zdobędzie ich najwięcej – wygrywa partię.

Dzięki autorce gry ćwiczymy pamięć i spostrzegawczość. Możemy poznać sfotografowane przez nią Cuda Świata (m.in. Klasztory buddyjskie w Tybecie, Tadż Mahal, indyjskie miasto Machu Picchu, Wyspę Wielkanocną, Białowieski Park Narodowy i wiele innych). Już samo oglądanie fotografii umieszczonych na poszczególnych kartach zwiększa naszą (i naszych pociech) wiedzę o świecie, a wspólne wyszukiwanie w różnych źródłach informacji na temat przedstawionych na obrazkach cudów – może dodatkowo ją pogłębić. Ponad to powszechnie wiadomo, iż żadnych informacji nie przyswajamy tak dobrze, jak tych, zdobytych podczas zabawy, a przy wspólnej grze w memo tejże jest bez liku. ;)


Memory Beaty Pawlikowskiej doskonale sprawdza się w roli rodzinnej i pouczającej rozrywki, jako forma atrakcji na dzień spędzony wśród rówieśników, a także jako cenne źródło wiedzy dla niezbyt chętnych do jej przyswajania uczniów. :) Jednego tylko nie rozumiem. Dlaczego moja 12-letnia córka wciąż ze mną w tę grę wygrywa? ;)

Po pobraniu i uruchomieniu dodatkowej aplikacji TAP2C i zeskanowaniu wieczka pudełka można zobaczyć więcej zdjęć Beaty Pawlikowskiej, przedstawiających egzotyczne zakątki świata. Mamy wówczas również dostęp do funkcji interaktywnego druku, m.in. galerii fotografii i filmów, czy kuponów rabatowych. Niestety nie miałam jeszcze okazji korzystać z tych funkcji, ale wkrótce zamierzam to zmienić. :)

Memory "Cuda Świata" Beaty Pawlikowskiej polecam wszystkim rodzicom, ich dzieciom w wieku od przedszkolnego do każdego wyższego, ;) pedagogom, osobom zainteresowanym podróżami, geografią i fotografią. Każdemu, kto pragnie się rozwijać.
A Wy? Mieliście okazję cieszyć się już tą grą lub memo z innej serii? Co o niej myślicie?